W świecie gwałtownych przemian i przewartościowania idei. Nowomowy politycznej i zmian społecznych. Zaniedbania i bylejakości. Bezideowości... czuję się w obowiązku dorzucić trochę swojego grochu. Nie mogę zdobyć się na pozostawienie ściany bez komentarza...

poniedziałek, 30 stycznia 2012

Sex, wódka i brydż

             Odchodząc trochę od polityki... Kto zabiera się za interpretowanie sztuki międzywojnia, powinien koniecznie zajrzeć do:
               Parafrazując autora: niemal nie możliwe jest czasem zinterpretowanie sztuki, jeśli nie zna się kontekstu epoki i życiorysu autora. A co jak co, ale klimat epoki to ta książka trzyma.
              Dobra za równo dla melomanów i wszelkich miłośników sztuki jak i miłośników historii. Napisana lekko i przyjemnie. (nie to co moje posty ;)) Gorąco polecam z czystym sumieniem.
               Autor (historyk z resztą) opisuje w sposób wciągający takie postacie jak Ordonka, Fiszer, Stryjeńska, czy rodzina Kossaków. I nie są to suche biografie, ale mroczne strony karier, życia rodzinnego i osobowości artystów... Czytelnik otrze się i poczuje klimat przedwojennej Warszawy, Zakopanego, Lwowa.
              Ponoć godna polecenia jest również druga książka pana Sławomira Kopra w klimacie: "Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej" (elit politycznych) i jest to pozycja, po którą zamierzam w najbliższym czasie sięgnąć.

**************************
Sławomir Koper, Życie prywatne elit artystycznych Drugiej Rzeczypospolitej, Warszawa 2010

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz