Kilka dni temu w moim rodzimym banku spotkałem starszą panią, która martwiła się utratą dużej części pieniędzy zainwestowanych 1) w jeden z funduszy zagranicznych... A działo się to jakiś dzień po ogłoszeniu obniżenia ratingu Niemiec i Francji, więc nie ma się co dziwić. Zwłaszcza, że kierunek w jakim zmierza sytuacja zna się od dawna.
Jest to przykład tego jak pozbawiona wiedzy, kobieta odczuwa skutki notorycznego zadłużania się Europy. Jest pierwszą, zauważoną w moim otoczeniu ofiarą kryzysu. Tylko czekać kolejnych...
Jestem ciekaw kiedy niepokój i napięcie społeczne będzie wyczuwalne podskórnie i instynktownie na ulicach. A może wy już wyczuwacie?
-----------------------------------------------------------------
1) Inwestycja zakłada zwrot z zyskiem.
już niedługo nie tylko gospodarka zwali się na pysk..
OdpowiedzUsuńMasz na myśli służbę zdrowia? Niepokoje wokół wydłużenia wieku emerytalnego? Czy wokół nowych podatków? Czy coś innego?
OdpowiedzUsuńteż. chodzi mi o najwieksze oburzenie w przeciagu ostatniego tygodnia - acta. konsekwencją jego podpisania będzie wojna światowa. miałem proroczy sen(!)
OdpowiedzUsuń